Media o nas
Teraz najpiękniejsza dziewczyna rodem z sieci będzie walczyła o grono Miss Polski.
Na razie swoją najpiękniejszą użytkowniczkę wybierają internauci zrzeszeni w portalu społecznościowym grono.net. I choć nie będzie to reprezentantka całego polskiego internetu, a tylko jego wycinka, to ranga miss grona jest taka sama jak np. tytuł najpiękniejszej kobiety z Mazowsza. Z tą różnicą, że w skład jury może wejść każdy, co sprawia, że konkurs, choć niby wirtualny, jest mniej bezosobowy.
– Dostaję bardzo wiele miłych maili, w których ludzie komplementują mnie, piszą, że jestem bardzo ładna, głosują na mnie i mi kibicują – mówi Katarzyna Wiśniewska, stołeczna studentka grafiki na Akademii Sztuk Pięknych. – Pisze do mnie bardzo wiele nieznajomych osób, które zapraszają mnie do grona swoich znajomych – dodaje Marta Leśniak, kolejna kandydatka.
Jak zastrzegają organizatorzy, ranga konkursu jest na tyle poważna, że nie może to być tylko konkursem popularności wśród swoich znajomych. – Dlatego głosować mogą nie tylko użytkownicy portalu, ale także ci, którzy do tej pory do grona nie zostali zaproszeni – mówi Ilona Grzywińska, project menager z portalu grono.
Mimo, że obydwie gronowiczki traktują swój udział w konkursie piękności w kategoriach zabawy, to pozowanie do zdjęć nie jest im obce. Marta ma za sobą już ponad 40 profesjonalnych sesji. Katarzyna tak samo dobrze czuje się z obydwu stron obiektywu. – Doświadczenie modelingowe nie jest wcale regułą – zapewnia Grzywińska.– Na początkowym etapie, gdy wybierane jest 150 najpiękniejszych gronowiczek dziewczyny nie muszą przechodzić przez sito castingów jak w normalnych, regionalnych eliminacjach do Miss Polski. W ten sposób każda z nich ma takie same szanse – dodaje.
Selekcja będzie ostra. Ze 150 kobiet zostanie wyłoniona najlepsza 20. Każda weźmie udział w profesjonalnej sesji fotograficznej. Ich rezultaty ponownie ocenią internauci wybierając Miss Grona, która dostanie się bezpośrednio do półfinałów Miss Polski 2008.
Czy wirtualna miss wygra również w realnym świecie? – O tym czy ktoś jest naprawdę ładny można się przekonać tylko na żywo. Trochę fotografuję i wiem jak wiele można poprawić za pomocą programu do obróbki zdjęć – stwierdza trzeźwo Katarzyna Wiśniewska.
Źródło: Życie Warszawy
Do projektu zaproszono gigantów rynku światowego, jak Facebook, MySpace, YouTube czy Yahoo!, a spośród polskich serwisów społecznościowych Epuls i Grono.net. Przeprowadziliśmy rozmowę z uczestnikami spotkania w Brukseli.
Unia Europejska realizuje działania na rzecz bezpiecznego internetu, zwłaszcza dla niepełnoletnich użytkowników sieci w ramach programu Safer Internet. Od roku 2005 do końca 2008 wyda łącznie na ten cel ponad 45 milionów euro. Teraz UE chce stworzyć jednolity Kodeks Postępowania dla serwisów społecznościowych i wydawców stron, który chroniłby internautów. Główne problemy, które mają być regulowane, to ochrona prywatności, filtrowanie treści oraz kwestie moderacji i raportowania o nadużyciach.
Pierwszym krokiem w kierunku stworzenia takiego dokumentu było zaproszenie do rozmów przedstawicieli największych światowych serwisów społecznościowych takich jak Facebook, MySpace, YouTube czy Yahoo!. Komisja europejska chce wspólnie z serwisami wypracować zasady ochrony użytkowników internetu, a w końcowym efekcie doprowadzić do powstania oficjalnego Kodeksu Postępowania. Jedynymi przedstawicielami Polski w pracach nad tym dokumentem są serwisy społecznościowe Epuls i Grono.net.
„Każdego dnia staramy się zapewnić naszym odbiorcom maksymalne poczucie bezpieczeństwa i komfortu, szczególną troską otaczając najmłodszych.” – mówi Agata Piłka, Kierownik Działu Moderacji w Grono.net. „Dlatego chętnie wesprzemy Komisję naszym doświadczeniem z zakresu moderacji, animacji i dbania o dobro użytkownika oraz podzielimy się naszymi codziennymi obserwacjami” – dodaje.
„Trudno rozmawiać o bezpieczeństwie użytkowników internetu pomijając zdanie tych, na których stronach internauci spędzają najwięcej czasu, czyli serwisów społecznościowych. Jako Epuls mamy ponad pięcioletnie doświadczenie w ochronie młodzieży i dzieci korzystających z naszego serwisu oraz w jego moderacji. Zaproszenie największych społeczności do prac nad poprawą bezpieczeństwa użytkowników jest słuszną inicjatywą.” - dodaje Wolfgang Laskowski, rzecznik prasowy Epuls.